wtorek, 26 grudnia 2023

Bitwa o Różan - cz.2

 11 października 1944

Pogoda: Pochmurno, przelotny deszcz¹

I. Noc

        Po nastaniu ciemności (10.10), działania nad zachodnim brzegu Narwi cichną. Rozpoczyna się “klasyczna harcówka”. W niebo idą flary oświetlające przedpole niemieckiej obrony. Rosjanie siedzą cicho. Do dowództwa 541.Gren.Div. przychodzą meldunki z różnych sektorów o próbach niszczenia przeszkód z drutu kolczastego na przedpolach. Większość z tych prób zostaje udaremnionych. Po drugiej stronie Narwii, na wschodnim brzegu na wysokości Dyszobaby, Rosjanie szykują się do desantu na drugi brzeg. 3. batalion 1. Brygady Saperów ma przeprawić 434. i 556. Pułki Strzelców z 40. Korpusu Strzeleckiego. Oddziały gromadzą się na zachód od Chełst z zadaniem forsowania rzeki i uchwycenia przyczółka na północ od Różana. W ten sposób przy korzystnej sytuacji obejścia Różana od zachodu przez 120. Gwardyjską Dywizję Strzelców udałoby się okrążyć miasto.
    Żołnierze 1018. Pułku Strzelców we współpracy z baterią SU-76M jeszcze w nocy próbują poprawić swoje pozycje, zajęte 10 października.
 Pułk zajmuje Paulinowo i przygotowuje się do natarcia na wzgórze 122.2.

Fot.1 SU-76M wspierają natarcie strzelców (zdjęcie opisane jako natarcie w rejonie Pułtuska). Źródło: www.waralbum.ru

II. “Rano - Wzgórze 122.2”

    Wzgórze nr 122.2 było silnie ufortyfikowane przez Niemców, którzy “wyposażyli” stoki i szczyt wzniesienia o liczne transzeje, przeszkody inżynierskie (w tym druty kolczaste) oraz improwizowane bunkry. Wzgórze było swego rodzaju kamieniem milowym w natarciu na Różan. Tym samym Niemcy widząc ogół sytuacji przed frontem 541. Dywizji Grenadierów totalnie nie spodziewają się natarcia wzdłuż drogi z Paulinowa na Różan (przez wzgórze 122.2). Dowództwo 541.Gren.Div. szacuje, że główne uderzenie pójdzie w pasie 120. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców na zachód od wzgórza 122.2 w stronę szosy Pułtusk-Rózan na Podborze. Tymczasem 1018.

Pułk Strzelców wraz z działami samobieżnymi z 1901. Pułku Artylerii Samobieżnej uderza z całą siłą na wzgórze 122.2 od południa.

Krótką relację walki przedstawia dziennik bojowy 269. Dywizji Strzelców:

„Nieprzyjaciel, opierając się na korzystnej i dobrze ufortyfikowanej linii obrony włączając w to i forty na południowy-zachód od Różana, nie spodziewał się ataku naszych oddziałów na wzgórze 122.2. Przewidywał nasze natarcie daleko na zachód od naszego pasa działania. [...]                

Ostatnimi rzutami 1 batalion strzelców 1018 pułku pod dowództwem majora Matwiejewa szybkim rzutem zbliżył się do zbocza wzgórza 122.2, z 1. kompanią pod dowództwem kapitana Łożenkowa, otworzył ogień z CKM na bunkier na wzg. 122.2 i linie obrony wroga. Reszta kompanii ze wsparciem saperów pod osłoną ognia, pokonując ogrodzenie z drutu kolczastego i krzycząc głośno “uraa!” wdarły się do “twierdzy” na wzgórzu 122.2. Garnizon został całkowicie zniszczony, a część jego schwytana. Ze zdobytego wzgórza Niemcy wycofują się z bunkrów prowadząc bezładną strzelaninę do naszych oddziałów. Wykorzystując panikę, major Matwiejew ustawił KM na wzgórzu 122.2 wzdłuż bunkra, zaatakował nieprzyjaciela jedną kompanią pod osłoną ognia i wysłał dwie kompanie wzdłuż brzegu Narwii do południowej krawędzi Różana. W tym samym czasie oddziały 1020 pułku, po pokonaniu oporu wroga na wzgórzu bez nazwy, na N od Mroczki-Rebiszewo, zaczęły omijać wzgórze 122.2 od zachodu w kierunku szosy Różan-Łaś.                

   Widząc beznadziejność dalszego oporu nieprzyjaciel, rozlokowany w bunkrach na N od wzgórza 122.2, w grupach 10-15 ludzi zaczął się poddawać. Wzięto więc do niewoli 46 żołnierzy i oficerów.

               Do godziny 11:00 wzgórze zostało całkowicie oczyszczone.”²

Ryc.1 Sytuacja w sekcji 541.Gren.Div. z rana 11.10.1944. Źródło: Opracowanie własne


III. “Dyszobaba”

    Mniej więcej w tym czasie rozpoczyna się desant sąsiadujących jednostek z 40. Korpusu Strzelców na wysokości Dyszobaba. Rosjanie zadymiają teren i przechodzą do forsowania rzeki. Niemcy jednak wcześniej zorientowali się w zamiarach Sowietów i przygotowali działa piechoty I.G. oraz zapewnili sobie wsparcie artylerii. Oddziały II./Gren.Rgt.1074 obstawiają zachodni brzeg na wysokości desantu. Forsujący Strzelcy z 434. i 556. Pułków Strzelców trafiają na zmasowany ogień karabinów maszynowych, dział piechoty oraz artylerii. Desant załamuje się, jednak część żołnierzy udaje się przedostać na zachodni brzeg. Sowieci zalegają na terasie zalewowej położonej poniżej linii obrony Niemców. Około godz. 12:00 Czerwonoarmiści ustawiają zasłonę dymną i podnoszą się jeszcze do ataku. Udaje im się zrobić wyłom w linii obrony 2. kompanii  Gren.Rgt.1074 (mowa oczywiście tylko o istniejącym II. batalionie), jednak szybki kontratak przy wsparciu artylerii wyrzuca Rosjan z powrotem na tereny zalewowe. Dalsze kontrnatarcie Niemców okupione dużymi stratami (ginie m.in. dowódca 1.kompanii Lt. Eich) zatrzymuje się na linii obrony. Z powodu strat oraz nieprzyjaznego terenu na skraju brzegu (podmokła terasa zalewowa) Narwii, natarcie Niemców zatrzymuje się. Rosjanie pozostają na zachodnim brzegu, jednak ponieśli również potężne straty powodujące sparaliżowanie żołnierzy zalegających na podmokłym terenie. Pierwotnie wg dziennika bojowego 3.batalionu 1. Brygady Saperów, na drugi brzeg miały być rzucone jeszcze jednostki o sile kolejnej Dywizji. Jednak widząc beznadziejność sytuacji drugi rzut przeniesiono na inny odcinek. Tymczasem 3. Batalion dyżurował na przeprawie dowożąc pod ostrzałem amunicję, zaopatrzenie na drugi brzeg oraz ewakuował rannych na wschodni brzeg.
    Do niemieckiej kontry Dowództwo 541.Gren.Div. obiecało dostarczyć działa StuG III z 2./Sturmeschutz-Brigade 209 jednak ostatecznie działa przekazano do Gren.Rgt.1073 z powodu większego zagrożenia od strony południa
       

Ryc.2 Desant oddziałów 40 Korpusu Strzelców na Dyszobabę. Źródło: https://pamyat-naroda.ru/
 

“Różan - dzień”

  Po zdobyciu wzgórza 122.2 Czerwonoarmiści ruszyli w pościg za wycofującymi sie Niemcami

Ryc.3 Logo Sturmgeschutz-Brigade 209
Źródło: www.balsi.de

z Gren.Rgt.1073. 1018. Pułk Strzelców wraz z działami SU-76M i saperami udaje się zdobyć południowy fort (Fort III). Tymczasem na lewym skrzydle 1018. Pułku naciera 1020. Pułk Strzelców, który przy wsparciu dwóch baterii dział samobieżnych (również z 1901. Pułku Artylerii Samobieżnej) wyrzuca całkowicie Niemców ze wsi Mroczki-Rębiszewo w stronę północną i dąży do szosy Pułtusk-Różan, aby obejść miasto od zachodu. Przed Sowietami w tym sektorze broni się Gren.Rgt.1075 przy wsparciu dział samobieżnych StuG III z 2./Sturmgechutz-Brigade 249. W pewnym momencie działa
Ryc.4 Logo Sturmgeschutz-Brigade 249
Źródło: www.balsi.de

szturmowe zostają osamotnione przez piechotę, która wycofała się do 600 metrów pozostawiając pojazdy bez osłony. 3 pojazdy zostają uszkodzone. Dwa udaje się wycofać, jednak jedno działo ze względu na zbliżających się Rosjan należało wysadzić. Z odsieczą na zagrożony odcinek przybywa oddział Sturmgech
ütz-Kp.1541 z trzema sprawnymi StuG IV. Niemcy do utrzymania frontu wykorzystują już ostatnie rezerwy. Działa szturmowe z 2./Sturmgechütz-Brigade 209 zostają rzucone do kontrataku na utracony fort południowy.

Ryc.5 Radziecki wyłom i dotarcie do południowych rubieży Różana. Źródło: Opracowanie własne.

W zasadzie zarówno w samym Różanie jak i na tyłach 541.Gren.Div. nie ma już żadnych odwodów. Wszystkie związki 541.Gren.Div. wchodzą do walki i w przypadku przełamania Wojska 41. Korpusu Strzelców wedrą się w głąb pozycji niemieckich i runą na zachód. Sytuacja staje się dramatyczna.

Fot.2 Wjazd do Różana od strony Pułtuska. Źródło: www.fotopolska.eu

Po zdobyciu południowych fortów (Fort III i Fort II) powstaje duża luka pomiędzy Gren.Rgt.1073, a Gren.Rgt.1075 [Ryc.3]. Strzelcy z 269. Dywizji Strzelców po zdobyciu dwóch fortów wdzierają sią do Różana od strony południowo-zachodniej i wychodzą na plecy Gren.Rgt.1073. Sztab Gren.Rgt.1073. (który mieści się w forcie północnym - Fort I) robi co może, aby utrzymać front na południowych rubieżach Różana. Z pomocą przychodzą działa szturmowe z Sturmgechütz-Kp.1541, które wraz z fizylierami uderzają i odbijają Fort II. Tym samym w zuchwałym kontrataku z Różana na południowo-zachodnie rubieże naciera Ld.Schtz.Btl.854, który niweluje powstały wyłom.  Sytuacja zostaje chwilowo załagodzona. Obie strony ponoszą przy tym duże straty. Niemcy odzyskują częściowo utracone pozycje na II linii obrony i skupiają ciężar defensywy w rejonie szosy wylotowej z Różana na Pułtusk.

Radziecki 1. batalion z 1018. Pułku Strzelców przy szturmie na miasto wdarł się aż do centrum. 1. kompania pod dowództwem st. porucznika Plechanowa dociera pod kościół. Jednak o godzinie 18:30 Niemcy podciągają batalion piechoty przy wsparciu 4 dział samobieżnych i kontratakują, wyrzucając Rosjan na południowe przedmieścia Rózana. Walka trwa przez noc. Pod osłoną ciemności Niemcy zbliżają się do pozycji 1. i 3. kompanii. Dochodzi do walki na bliskim dystansie. Według Rosjan, w walce rzucono aż 600 granatów różnego typu. Rosjanie zostają odepchnięci do południowych obrzeży miasta (tzw. “nowe zabudowania”). Do rana Niemcy przygotowują się do kolejnego kontrnatarcia i sytuacja 3. kompanii pod dowództwem mł. porucznika Pietrowa staje się zagrożona. Sam dowódca znalazł się w dramatycznej sytuacji. Osobiście wzywa wsparcie ognia artyleryjskiego. Jest świadomy bliskiego dystansu Niemców od swoich pozycji i z poświęceniem podaje koordynaty swoich atakowanych pozycji. Artyleria odzywa się niemal od razu. Pociski trafiają dokładnie w cel. Przy własnych stratach, niemiecki atak załamuje się pod ogniem haubic i moździerzy i wycofuje się w głąb miasta.  

Fot.3 Centrum Różana po październikowych walkach. Zdjęcie prawdopodobnie wykonane z radzieckiego samolotu SB-2. Źródło: www.fotopolska.eu

Rosjanie zatrzymują się na linii od mostu na Narwii w Różanie - zagajnik na północ od cmentarza - południowy i zachodni obszar Fortu II (Fort II zajęty jeszcze przez Niemców) - szosa Pułtusk-Różan. 
Obecnie fort II jest zagospodarowany przez prywatne przedsiębiorstwa. Ze względów na brak posiadanych fotografii obecnego stanu przedstawiamy link do nagrania na platformie YT:
https://www.youtube.com/watch?v=4Zgvjhg-FMs

Podsumowanie: 

Tego dnia w wyniku wyczerpujących walk, 1018. Pułk Strzelców wdziera się do Różana od strony południowej (1. batalion atakuje wzdłuż drogi od Paulinowa, a 2. batalion obchodzi pozycje niemieckie od zachodu i wdziera się do miasta od strony południowo-zachodniej). Tym samym 1020. Pułk Strzelców próbuje obejść Różan od zachodu, aby wyjść na Chrzczonki. Jednak kontratak Gren.Rgt.1073 przy wsparciu dział szturmowych z Sturmgechütz-Kp.1541 niwelują powstały wyłom i odzyskują utracone pozycje. Niemiecki batalion ochrony Ld.Sch.Bt.854 z działami z 2./Sturmgechütz-Brigade 209 odrzuca 1. batalion 1018. Pułku Strzelców z centrum na przedmieścia Różana. Niemcy tracą Paulinowo, Grzędę, Mroczki-Rębiszewo i cały obszar na południe i południowy zachód od Różana i drogi Pułtusk-Różan. Na północy Różana w rejonie Dyszobaby powstaje niewielki przyczółek powstrzymywany przez II./Gren.Rgt.1074. Rosjanie sa przyszpileni, ogniem KM, ale trzymają cały batalion uniemożliwiając mu wejście do walki na południu Różana. 

Ryc. 6 Sytuacja w nocy z 11 na 12 października 1944. Źródło: Opracowanie własne

___________________________________________________________________________

Przypisy:
¹ Na podstawie dziennika bojowego II./Gren.Rgt.1074 
² Relacja uwzględniona w dziennikach bojowych 1018. Pułku Strzelców 269. Dywizji Strzelców
_______________________________________________________________________________

Źródła:

1. Dziennik bojowy II./Gren.Rgt.1074

2. Dziennik bojowy wydziału Ia XXIII Korpusu Armii

3. Dziennik wydziału logistyki i zaopatrzenia Ib XXIII Korpusu Armii

3. Raporty Pancerne 1901 Pułku Artylerii Samobieżnej (na dzień 10 października 1944r)

4. Dziennik bojowy 269 Dywizji Strzelców

5. Dziennik bojowy 41 Korpusu Strzelców

6. Dziennik bojowy 120 Gwardyjskiej Dywizji Strzelców

7. Raporty bojowe 10 Brygady Inż.-Sap. (na dzień 10 października 1944 r)

8. Dziennik bojowy Sturmgeschutze-Brigade 249



niedziela, 12 listopada 2023

Bitwa o Różan cz.1

     10 października 1944 r

Pogoda: pochmurna, przelotny deszcz¹

    Kolejny jesienny, wilgotny poranek. Niebo zasnute chmurami, deszcz siąpi na nasze karki. Cały obszar przed nami zasnuła gęsta mgła, która zaległa chyba w całej dolinie Narwi. Siedzimy tutaj już prawie  miesiąc. Od kilku dni w zasadzie nic się nie dzieje jednak musimy być czujni bowiem Dowództwo podejrzewa, że Rosjanie szykują coś na większą skalę. Do tej pory jednak nie udało się pochwycić "języka". Spodziewamy się uderzenia na szerokiej linii już od dwóch dni. Mamy całkiem dobre pozycje, jednak mało nas. Brzeg po naszej stronie wychodzi z Narwi dość stromo i góruje nad okolicą. Mielibyśmy przewagę gdyby nie ta mgła... Podobnie jak wczoraj, po drugiej stronie słychać hałasującego Iwana. Godzina 9:59. Nagle horyzont powstaje jak w jakiejś apokalipsie. Cały piekielny klimat potęguje mgła... Ziemia pod nami zaczyna wylatywać do góry, ciśnienie zatyka nam uszy, krew w żyłach pulsuje, źrenice powiększone do nieprawdopodobnych rozmiarów. Czy tym razem uda nam się ujść z tego cało?²

     Tak mogły wyglądać przemyślenia grenadiera z II batalionu Gren.Rgt.1074 z 541.Gren.Div. Cofnijmy się jednak o dwie doby.

          I. Przygotowania

Fot.1 Dowódca 3 Armii
Gen. Aleksander Wasiliewicz 
Gorbatow. 
       Oddziały 3 Armii pod dowództwem Gen. Aleksandra Gorbatowa, po zdobyciu Ostrołęki przemieszczają się w rejon kolana Narwi na południe od Różana. Stają się tym samym północnym sąsiadem 48 Armii, która już od miesiąca walczy o utrzymanie istniejącego przyczółku na zachodnim brzegu Narwi. 

     8 października 1944 roku padają rozkazy rozpoczęcia ofensywy na szeroką skalę, która poprowadzona zostanie dwiema Armiami na całym froncie przyczółku różańskiego.

        48 Armia ma nacierać na kierunku zachodnim, natomiast 3 Armia ma kierować się na północ i północny zachód. Miasto Różan z zajętymi czterema fortami z czasów pierwszej dekady XX w. stało się celem leżącym na prawej flance w pasie działania 3 Armii. Zajęcie Różana było istotne ze względu na strategiczne położenie oraz wykorzystania przepraw w rejonie samej miejscowości jak i most w Różanie. Zdobycie miasta zatem było kluczowe w późniejszym planowaniu ofensywy skierowanej na północ w kierunku Prus Wschodnich. Dlatego też Rosjanie nazywają linię umocnień na przyczółku “Linią Prus Wschodnich”.  

    Podlegające 3 Armii, Korpusy 35. oraz 41. mają za zadanie udać się na zachodni brzeg Narwi i zająć pozycje trzymane przez oddziały 29. Korpusu Strzelców 48 Armii. Pozostały na wschodnim brzegu 40 Korpus Strzelców (3 Armia) otrzymuje rozkazy blokowania Różana od strony drugiego brzegu Narwi. We współpracy z 10. Brygadą Inż.-Sap.należy należy przygotować przeprawę na północ od miasta i w przypadku pomyślnego destanu zająć Dyszobabę i okrążyć Różan od północy.

     Pas działania 3 Armii przesuwa się zatem diametralnie na zachód. A spośród dwóch Korpusów, które wchodzą na przyczółek, 41. KS zajmuje prawą stronę i ma za zadanie opanowanie Różana poprzez szturm lub ominięcie jego fortyfikacji od zachodu i zajęcie miejscowości Prycanowo, Różanek oraz Chrzczonki. W połączeniu z udanym desantem oddziałów 40. Korpusu Strzelców, w przypadku braku zajęcia miasta w szturmie, należy okrążyć Różan i przejść do oblężenia.

     Zgodnie z rozkazem nr 067 z 8 października, jednostki 41. KS przekraczają Narew na istniejących już przeprawach i do godziny 5:00 zajmują pozycje wyjściowe do natarcia. 

Fot.2 Gen.Dywizji
Aleksiej Fiodorowicz Kubasow.
Dowódca 269 Dywizji Strzelców
  W pierwszej linii mają nacierać: 120. Gwardyjska Dywizja Strzelców (na lewej flance) pod dowództwem generała-majora Nikitina oraz 269. Dywizja Czerwonego Sztand. im. Rogaczowa  pod dowództwem generała Kubasowa. Leżący na prawej flance Różan znajduje się w pasie działań 269. DS. Przed Dywizją zostają postawione wyśrubowane zadania, które obligują do zajęcia po 3 godzinach miejscowości Grzęda - Paulinowo oraz przecięcia szosy Pułtusk-Różan.

    Rosjanie w pasie natarcia 41. KS gromadzą ogromne siły. Ponad 400 haubic oraz moździerzy 82mm i 120mm. 66. Pułk Czołgów Ciężkich mający na wyposażeniu czołgi IS-2, 365. Pułk Ciężkiej Artylerii Samob. na SU-152, oraz dwa pułki artylerii samobieżnej z działami SU-76M. Dodatkowo w natarciu mają wziąć udział: 40. Pułk Trałowców (T-34 z trałem) oraz cała 10. Brygada inż.-saperów, która ma za zadanie wspierać i torować drogi przed natarciem. Całość wspierana przez samodzielne oddziały korpuśne. 

Fot.3 Generalleutnant
Wolf Hagemann, Dowódca 
541.Gren.Div.

    Po drugiej stronie pozycje obsadzone są przez część 6. Dywizji Pancernej (jej lewa flanka) oraz w całości 541. Dywizją Grenadierów (później przemianowana na Grenadierów Ludowych). W pasie działania 41. Korpusu Strzelców linie obrony obsadzają przerzedzone walkami pułki grenadierów 1073, 1074 i 1075. Zgodnie z oceną Dowództwa XXIII Korpusu Armii, dotyczącą stanu osobowego, są to słabe pułki. W zasadzie tylko Gren.Rgt.1073 posiadał dwa bataliony, pozostałe pułki po jednym. Do wsparcia oddziałów 541.Gren.Div. Niemcy wystawili drugą baterię ze składu Sturmgechütz-Brigade 249 (na działach StuG III Ausf.G). Dodatkowo sama dywizja w odwodzie trzymała dywizyjny batalion przeciwpancerny (Pz.Jg.Abt.1541), który posiadał na stanie 6 dział StuG IV (w tym prawdopodobne, że wersja III - 1-2 szt. [wg raportu warsztatu korpuśnego to była jedyna jednostka w XXIII. KA, która posiadała w tamtym czasie ok 5 szt. StuG IV]). Licząc całość 541.Gren.Div. miała wsparcie w swoim pasie działań zaledwie ok. 10 dział szturmowych przeciw trzem radzieckim batalionom strzelców wspieranych przez pułk dział samobieżnych na SU-76m.

    Po prawej stronie w sekcji 6. Dywizji Pancernej Niemcy bronili się przerzedzonymi pułkami grenadierów pancernych 4 i 114. Grenadierzy byli wspierani przez Pantery (Ausf.A) z I./Pz.Rgt.G.D. Nie wiadomo, w której lokacji dokładnie znajdowały się wówczas pojazdy z 41 batalionu przeciwpancernego (Pz.Jg.IV Lang). Najprawdopodobniej działały gdzieś przy granicy z 541. Dywizją Grenadierów.

Ryc.1 Sytuacja przed rozpoczęciem ofensywy. Źródło: Opracowanie własne

II. Początek

    Ofensywa rozpoczęła się dokładnie o godzinie 10:02 potężnym przygotowaniem artyleryjskim, trwającym do 1,5 godziny. Po tym czasie oddziały Armii Czerwonej ruszają do ataku. Wzdłuż zachodniego brzegu Narwii podąża 1018. Pułk Strzelców wspierany przez 3. baterię dział samobieżnych SU-76M ze 1901. Pułku Artylerii Samobieżnej. Strzelcy walczą zażarcie z Niemcami o północne zabudowania miejscowości Dzbądz i pod koniec dnia wdzierają się do Paulinowa, podchodząc pod południowe zbocza wzgórza 122.1. Niemcy na wyniesieniu urządzili umocniony punkt obrony z bunkrami i stanowiskami KM. Tego dnia pod ciężkim ogniem karabinów maszynowych oraz wsparciem haubic 105 mm (z Art.Rgt. 541) 1018. Pułk Strzelców zalega przed wzgórzem 122.1. 

    1020. Pułk Strzelców ruszył dalej na kierunku północno-zachodnim idąc pomiędzy 1018. pułkiem (z prawej), a 336. Gwardyjskim Pułkiem Strzelców (ze 120. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców). Strzelcy wdzierają się do niemieckich okopów pierwszej linii, gdzie dochodzi do walk w zwarciu. Do akcji wchodzą granaty ręczne, wybuchają walki wręcz. Do godziny 18:00 1020.Pułk Strzelców zdobywa Mroczki-Rębiszewo i umacnia się na zdobytych pozycjach. Rosjanie w tym sektorze są ostrzeliwani przez działa samobieżne, które wspierają grenadierów (2./Sturmgechütz-Brigade 249 i prawdopdobnie Pz.Jg.Abt.41).

Ryc.2 Kierunki natarcia jednostek 269 Dywizji Strzelców 10 października 1944r. Źródło: Opracowanie własne.

      Ogółem 269. Dywizja Strzelców poniosła straty rzędu 17 zabitych i 70 rannych. Zastanawiające jest jednak to, że straty spowodowały konieczność zatrzymania się oraz okopania na noc na zdobytych pozycjach. Żadnych z celów postawionych na dzień 10.10. nie osiągnięto.

   Oddziały 120. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców wdarły się do zachodnich rubieży Mroczki-Rębiszewo oraz Pruszki, gdzie oddziały Pz.Gren.Rgt. 4 zorganizowały upartą obronę, zamieniając Pruszki w “twierdzę”. W ciągu dnia grenadierów wspierają Pantery z I./Pz.Rgt. Grossdeutschland. Według Rosjan, 2 Pantery zostają trafione przez działa SU-76 z 1 i 2 baterii 1901. Pułku Dział Samobieżnych. Jednak dokumenty niemieckie jasno wskazują, że Sowieci musieli jedynie uszkodzić niemieckie czołgi. Tego dnia batalion nie stracił żadnej Pantery, za to 12 uległo uszkodzeniom (mniejszym bądź większym, jednak wszystkie odholowano).³ 

    Podobnie jak 269. Dywizja Strzelców, oddziały Gwardyjskiej 120-ej okopują się na zajętych pozycjach z zadaniem przeczekania nocy i ewentualne odparcia niemieckich kontrataków. Straty wg Sowietów to 35 zabitych i ok 120 rannych. Jednak i w tym przypadku dane wydają się zaniżone. Wyśrubowanych celów na dzień 10.10. nie osiągnięto. 

    Oddziały 41. KS otrzymały zadanie kontynuowania rozkazu natarcia i realizacji celów postawionych na dzień 10.10 - od rana następnego dnia. 

    Niemcy świadomi swojej słabej pozycji - w szczególności z powodu przerzedzonej 541. Dywizji Grenadierów, która wspierana jest przez tak znikomą ilość ciężkiego sprzętu, wzywają Generalne Dowództwo o przysłanie wsparcia. Odpowiedź z Korpusu przychodzi odmowna. Dopiero pod koniec dnia pada informacja, że w sektor 541. Dywizji Grenadierów zostanie przesłana Sturmgechütz-Brigade 209 w sile 26 sprawnych wozów bojowych StuG III. Działa jednak przybędą dopiero na drugi dzień w rejon Prycanowo-Różan.

Fot.4 T-34-76 z trałem PT-3. Tego typu pojazdy miał 40 Pułk Trałowców, który torował drogę na kierunku Pruszki-Łasiewity i drogę Pułtusk-Różan. Źródło: www.waralbum.ru

III. Podsumowanie dnia    

    Podsumowując: Oddziały 269. Dywizji Strzelców nie wykonały żadnych założeń z przedstawionych jej zadań. 10 października zajęły cały Dzbądz i zatrzymały się w Paulinowie przy południowych zboczach wzgórza 122.1. 120. Gwardyjska Dywizja Strzelców zajmuje Mroczki-Rębiszewo i część Pruszek. Ich postęp również został spowolniony przez zażarty opór Niemców. Dywizja nie wykonała żadnych z założonych przez Dowództwo Korpusu zadań. Niemcy pomimo lokalnych kontrataków nie odzyskują utraconych na rzecz Sowietów, terenów. Tego dnia XXIII. Korpus utracił w całości Dzbądz, Paulinowo, Mroczki-Rębiszewo i połowę Pruszek (mowa tylko o pasie działań 41. Korpusu Strzelców).

c.d. w drugiej części.

__________________________________________________________________________________

Przypisy:
¹ Na podstawie dziennika bojowego II./Gren.Rgt.1074 
² Tekst jest fikcją autora mogącą mieć miejsce z dużą dozą prawdopodobieństwa
³ Stan pojazdów wg meldunków dziennych przedstawionych w załącznikach do dziennika wydziału Ia XXIII Korpusu Armii oraz raporty warsztatów podlegających XXIII Korpusowi.

________________________________________________________________________________

Źródła:

1. Dziennik bojowy II./Gren.Rgt.1074

2. Dziennik bojowy wydziału Ia XXIII Korpusu Armii

3. Dziennik wydziału logistyki i zaopatrzenia Ib XXIII Korpusu Armii

3. Raporty Pancerne 1901 Pułku Artylerii Samobieżnej (na dzień 10 października 1944r)

4. Dziennik bojowy 269 Dywizji Strzelców

5. Dziennik bojowy 41 Korpusu Strzelców

6. Dziennik bojowy 120 Gwardyjskiej Dywizji Strzelców

7. Raporty bojowe 10 Brygady Inż.-Sap. (na dzień 10 października 1944 r)



Bitwa o Różan - cz.2

 11 października 1944 Pogoda: Pochmurno, przelotny deszcz¹ I. Noc          Po nastaniu ciemności (10.10), działania nad zachodnim brzegu Nar...